Znajomi użytkownika

doris

Profil użytkownika doris

Czas zacząć !!!!

Przed budową

dzień budowy: 96

Czas zacząć !!!!


 


 Dziennik ten powstaje po pierwsze: aby nasze siostry  (które mieszkają za granicą ) mogły śledzić na bieżąco na jakim etapie budowy jesteśmy ,a po drugie: dla wspomnień  (mam nadzieje miłych).


 


 Kilka szczegółów dotyczących naszej budowy (a raczej działki):


 


 1. Działka -


Zaczęliśmy poszukiwania na początku tego roku (tzn. ja zaczęłam, bo mój małżonek raczej tylko duchowo na razie angażuje się w prace związane z budowa  P.S. wybaczam mu, bo ciężko pracuje zarabiając właśnie na nasz domek !!!! )


 


 Pod koniec marca znalazłam ją w Internecie, wszystko super:


- lokalizacja (blisko miasta ok 8 km., blisko jeziora ok. 2 km),


- powierzchnia ( 18 ar - 1804 m2 )( wow!),


- cena  - 90 tyś zł. (dużo jak dla nas, ale ceny w okolicy 2xwiększe !!!)


Nasuwało się tylko jedno pytanie czemu taka tania (?), do dnia dzisiejszego szukamy haczyka, ale na razie nie znaleźliśmy (i niech tak zostanie).


 


Zastanawialiśmy się troszkę, bo szukaliśmy działki o połowę mniejszej, ale cena do nas przemówiła. Początkowo zakładaliśmy, że ją po prostu podzielimy na dwie i część odsprzedamy. Niestety w Urzędzie Gminy uzyskaliśmy info., że w tym rejonie min. działka to 1200 m2 ( i tak będziemy walczyć !).


 


Nasza działka powstała z podziału większej 30 ar działki, niestety warunki zabudowy zostały wydane dla tej dużej działki i prawdopodobnie teraz nie obowiązują ,ponieważ działka o tym nr ewidencyjnym już nie istnieje. Mam nadzieję tylko, że uda się jednak przepisać warunki zabudowy z poprzedniej działki i poprzedniego właściciela na nas.


 


 Gdy podjedliśmy decyzję, że kupujemy, zaczęliśmy poszukiwania banku, który chciałby nam skredytować ten zakup (05.03.10).


 


 12.03.2010 podpisaliśmy z właścicielką umowę przedwstępną kupna - sprzedaży i wpłaciliśmy zaliczkę 5 tyś (zabezpieczyliśmy się jednak, że gdyby bank nie udzielił nam kredytu będzie ona zwrotna).


 


 Złożyliśmy papiery do 2 banków, niestety trochę trwało zanim załatwiliśmy wszystkie potrzebne dokumenty (wypis i wyrys ok. 7 dni, zaświadczenie o zarobkach, potwierdzenie posiadanych środków na koncie jako zabezpieczenie 10% wkładu własnego).


 


W 1 banku złożyliśmy wniosek o kredyt w walucie obcej, niestety przed podjęciem decyzji przez bank warunki kredytowania się zmieniły i już nie były tak konkurencyjne jak w 2 banku.


 


 2 kwietnia otrzymaliśmy info, że decyzja w 2 banku jest pozytywna. Po kilku dniach potrzebnych do przygotowania umowy, 9 kwietnia podpisaliśmy umowę z bankiem.


 


Akt notarialny z właścicielką podpisaliśmy 14 kwietnia 2010 r., stając się właścicielami naszego kawałka ziemi :) - za tą przyjemność zapłaciliśmy notariuszowi 1690 zł.


 


No i zaczęły się schody ....


Pokrótce: nasza działka jak już wspomniałam powstała z podziału większej będącej własnością 2 osób: 2/3 czyli nasza działka należało do 1 osoby, 1/3 czyli 12 ar należało do 2 osoby. Mimo iż nastąpił podział działki na 2, posiadały nadal 1 Księgę wieczystą.


 


Bank przygotowując nam umowę zawarł w niej informację, iż mamy przedstawić mu akt notarialny zawarty z tymi 2 właścicielami oraz przy podpisywaniu aktu nastąpić ma odłączenie naszej działki ze starej księgi wieczystej.


 


Przed podpisanie naszego aktu, okazało się że 2 właścicieli tuz przed podpisaniem naszego aktu zniosło notarialnie współwłasność odłączając 12 arowa działkę i tworząc dla niej nową księgę wieczystą.


 


Czyli w tym momencie, czekam na aneks z banku, ponieważ musimy zmienić 2 zapisy w umowie o kredyt, co wiąże się też z dłuższym czasem oczekiwania właścicielki na przelew z banku, który w tej chwili weryfikuje dokumentacje. Normalnie szok, jak można taki numer zrobić. po zatwierdzeniu podziału działek właściciele mieli czas, żeby odłączyć naszą działkę z Księgi wieczystej, czemu to zrobili akurat teraz ?.


 


Czekam...... Od wczoraj rana i żadnej wiadomości. dzwonieę do banku doradca nie odbiera, drugi mówi, że przekaże wiadomość żeby oddzwonił, dzwonie kolejny raz zajęte, koszmar.... Udało sie w końcu, ale aneks prawdopodobnie doipero w poniedziałek :(


 


A mi tak zależy na czasie, chce z rodzicami do siostry polecieć (a tu jeszcze jakiś pył wulkaniczny unosi się nad Europą i loty odwołane).


 


Aha, a tu nasz projekt do podglądu http://www.projekty.ign.com.pl/projekt_domu/amelia/325


Co sądzicie? Budujemy dom 2 pokoleniowy.

Koszty budowy
  • 10% wkład własny w kupno działki: 9000 zł
  • Akt notarilany: 1690 zł

Pobieranie komentarzy

Proszę czekać...