Galerie » Galeria DZIAŁKA - zdjęcia proszę oglądać od końca galerii;) użytkownika nick
no i doszliśmy do końca działki, za tą linią drzew, którą zarysowuje cienka czerwona linia jest maksimum obniżenia terenu, środek bagienka i tam po deszczach robi się małe oczko wodne, niestety tak małe, że w chwili maksymalnej obfitości wody stanowi tylko wylęgarnię komarów i nic więcej:) linia drzew za czerwoną kreską, to już działka sąsiednia granicząca z moją od tyłu, tam teren podnosi się do góry, natomiast bagienko jeszcze jest podobnie głębokie sąsiada po lewej stronie i potem jest podniesienie terenu, natomiast po prawej stronie ciągnie się swoim obniżeniem około kilometra opasując od tyłu kilka działek sąsiednich, ponoć kiedyś płynął w tych okolicach strumyk, miejscowi mówią na to "rzeczki", a właściwie "rzyczki";)
ostatnia zmiana 09 grudzień 2011
prawie koniec działki
ostatnia zmiana 09 grudzień 2011
stąpamy po bagienku, ale nie jest ono grząskie, żeby człowiek się zapadał, może odrobinę miękkie po deszczu i gdy wkopywałem słupki graniczne, to czuć było bagniskiem, dość ciekawy fetorek:)
ostatnia zmiana 09 grudzień 2011
zmierzamy ku końcowi działki
ostatnia zmiana 09 grudzień 2011
bagienko porastają w większości turzyce, a z drzew to z rzadka sosny, sporo brzózek i chyba topole tudzież osiki, gdy robiłem przecinkę drzew, było kilka brzózek uschłych, zasuszonych jak to na terenach podmokłych
ostatnia zmiana 09 grudzień 2011
zbliżamy się do środka bagienka i zarazem końca działki
ostatnia zmiana 09 grudzień 2011
tam gdzie te dwie sosny bardziej po lewej jest już obniżenie terenu o około 1,5m, zakupiłem niwelator laserowy, gdy mi go przyślą, to pobawię się i sprawdzę różnicę poziomów terenu. bagienko, bo tak je pieszczotliwie nazywam gości różne leśne zwierzęta z wizytą np. zajączki, dziki, sarenki, mam nadzieję po zbudowaniu domu mieć możliwość obserwować je na żywo:)
ostatnia zmiana 09 grudzień 2011
zbliżamy się do obniżenia terenu, można by rzec, bagienka, woda podsiąka już na głębokości dwóch szpadli, ale co ciekawe i najważniejsze z przodu działki, na polanie, gdzie stanie dom poziom wód gruntowych zaczyna się od 1,7-1,8m na szczęście, robiłem badanie geotechniczne na wszelki wypadek; poza i tak myślę robić płytę fundamentową, więc nie obawiam się specjalnie wód gruntowych
ostatnia zmiana 09 grudzień 2011
blisko Filipa
ostatnia zmiana 09 grudzień 2011
a oto i on - Filip, delikatny a jednocześnie silny, z pewnością taki właśnie jest, teraz zimą bez liści, nagi, ale widziałem go w lecie i jesienią - uroczy.
ostatnia zmiana 08 grudzień 2011
jeszcze dwie pary sosen dzielą nas od dębu samotnika, chyba go jakoś nazwę, już wiem, Filip/Fifi ku pamięci pewnego chłopca
ostatnia zmiana 08 grudzień 2011
powoli zbliżamy się do dębu samotnika, aż dziw, że taki wyrósł na ubogich i zakwaszonych glebach bielicoziemnych...
ostatnia zmiana 08 grudzień 2011
kilka sosen pozostawionych po karczowaniu..
ostatnia zmiana 08 grudzień 2011
para drzew...
ostatnia zmiana 08 grudzień 2011
drzewo niczym para zakochanych na końcu polany, to ciekawe, że dalej takich podwójnych drzew jest więcej, jak na ironię, żeby w miłości tak dobrze się działo;)
ostatnia zmiana 08 grudzień 2011
koniec polanki...
ostatnia zmiana 08 grudzień 2011
jeszcze kawałek polany pod dom i idziemy dalej
ostatnia zmiana 08 grudzień 2011
przy lewej czerwonej linii, 3m od granicy stanie dom wg projektu KANON II lustrzane odbicie, drzwiami wejściowymi do ogrodu, mniej więcej pośrodku tej polany
ostatnia zmiana 08 grudzień 2011
...idziemy dalej do końca działki...
ostatnia zmiana 08 grudzień 2011
to na tej zaśnieżonej polanie stanie dom, działka trochę wąska - około 17 m, ale za to długa, w końcu 32a.
ostatnia zmiana 08 grudzień 2011
działka - widok z przodu od wąskiej asfaltowej drogi publicznej
ostatnia zmiana 08 grudzień 2011